Te babeczki
upiekłam na imprezę sylwestrową. Były idealne bo są dość małe i można
je zjeść dosłownie w trzech gryzach. Cisto na babeczki jest to samo co w poprzednim przepisie zmieniłam jednak krem
na nieco inny bo z tamtym miałam ostatnio spore problemy. Tym razem wyszedł
idealnie. Intensywnie czekoladowy i delikatnie kremowy. Na koniec dodam, że
babeczki bardzo szybko znikają. :)
Składniki na 12 babeczek (według tego samego
przepisu z poprzedniego posta):
- 75 g masła
- 75 g mlecznej czekolady
- 25 g cukru trzcinowego (zastąpiłam go zwykłym)
- 2 jajka
- 60 g mąki pszennej
- 1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
Połamaną czekoladę i
pokrojone masło rozpuścić w kąpieli wodnej i ostudzić. Wymieszać z cukrem,
dodać roztrzepane jajka i dokładnie wymieszać. Na koniec dodać mąkę i proszek
oraz dokładnie wymieszać. Włożyć masę do papilotek i piec w 160 C przez 18
minut. W przypadku małych babeczek jak u mnie piec krócej około 14 minut.
Składniki ma mus
czekoladowy:
- 100 g serka mascarpone
- 75 g czekolady mlecznej lub gorzkiej
według uznania
- 80 ml śmietany kremówki
- 1/4 szklanki cukru pudru lub mniej gdy
nie chcemy bardzo słodkiego
Połamaną czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej,
trochę ostudzić, ale jeszcze ciepłą dodać do mascarpone i delikatnie zmiksować.
Ubić kremówkę z cukrem pudrem. Dodawać bitą śmietanę do masy z czekolady i
mascarpone delikatnie mieszając. Na koniec wsadzić krem do lodówki na co
najmniej 1 godzinę. Po nałożeniu można dekorować babeczki wiórkami kokosowymi,
kakaem, startą czekoladą lub innymi posypkami. Udekorowane babeczki trzeba
przechowywać w lodówce.
A.
fajne!
OdpowiedzUsuńmusisz w statyw zainwestować i skorygować balans bieli - bo kompozycyjnie fajne zdjęcia